Nie spodziewałem się, że frekwencja będzie tak wysoka - mówi wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Co teraz czeka Kraków?
Krzysztof Klęczar, małopolski wojewoda: Decyzje wyborców zawsze trzeba szanować, bez względu na to, czy są zgodne z naszym odczuciem. Uważam jednak, że Aleksander Miszalski nie zrobił nic, co kwalifikowałoby go do odwołania przed upływem kadencji. Mieszkańcy - uczestnicy referendum - uznali jednak inaczej. Gdybym miał prawa wyborcze w Krakowie, nie zagłosowałbym za odwołaniem. Uważam, że powinien dokończyć kadencję i dopiero wówczas zostać rozliczony. Referendum to broń atomowa.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
referendum w Krakowie












