24 maja 2026, 18:24

Influencer Łatwogang w niedzielę zebrał brakującą sumę potrzebną na leczenie drugiego chłopca -chorego na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD) - Adasia. - Mamy, mamy 3,5 miliona. Kolejny cel panowie. Trzeba się cieszyć - krzyknął rozentuzjazmowany Piotr Hancke.

Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Piotr Hancke (znany jako Łatwogang) wyruszył na rowerze z Zakopanego do Gdańska, aby zebrać pieniądze na leczenie Maksa Tockiego, który jest chory na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). W niedzielę 24 maja przed godziną 9:00 udało mu się zgromadzić potrzebną kwotę w wysokości 12 milionów złotych. Influencerowi zostało wtedy około 177 kilometrów do celu podróży. Poinformował więc, że transmisja na żywo z jazdy będzie trwać jeszcze 10-11 godzin, przez które wpływające pieniądze będą zbierane na kolejny szczytny cel. - Otwieramy kolejną zbiórkę, zbieramy na kolejne dziecko chorujące na DMD - zapowiedział influencer.

Łatwogang zebrał pieniądze na leczenie AdasiaDziecko, na które zbierane były środki, to czteroletni Adaś. Na leczenie dziecka zabrakło 3,5 miliona złotych potrzebnych na terapię genową w USA, na którą chłopiec został zakwalifikowany. Jego rodzicom wcześniej udało się zebrać na ten cel 11 milionów. - Adaś ma bardzo mało czasu. Choroba bardzo szybko postępuje, zanikają mięśnie, jeśli choroba jest już zaawansowana, nie można podać leku, już nie działa. Adaś jest w tym momencie na granicy kwalifikacji. Liczy się każdy dzień - powiedział influencer.