Kazimierz Ch., były proboszcz parafii w Kozienicach, odpowie za przywłaszczenie pożyczanych od parafian pieniędzy oraz zaciąganych na parafię pożyczek. Suma jest astronomiczna.

O tej sprawie „Wyborcza" napisała jako pierwsza rok temu. Poinformowali nas o niej parafianie z parafii Św. Krzyża w Kozienicach. W liście, który przysłali do redakcji, prosili o pomoc w nagłośnieniu sprawy. Mieli nadzieję, że to spowoduje przyspieszenie trwającego od kilku lat śledztwa, liczyli, że uda im się odzyskać pieniądze.

"Wstyd nam jest o tym pisać, bo daliśmy się po prostu oszukać i wprawdzie ten ksiądz został od nas zabrany, to jednak nikt nie chce naprawić zła, które on wyrządził. Pan Kazimierz, bo inaczej nie umiemy powiedzieć, pod pretekstem remontu kościoła napożyczał ogromne sumy pieniędzy, od 10 tys. nawet do 100 tys. zł. Chcieliśmy pomóc, bo cel szczytny, ale zostaliśmy oszukani. Nie ma Kazimierza, nie ma pieniędzy, nie ma remontu."

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny