Za rozliczenie szkoleń miały żądać gotówki "pod stołem". Dwie wiceprezeski stowarzyszenia z Krosna, które pomagało zdobywać unijne i krajowe dotacje, usłyszały zarzuty korupcyjne.

Dwie kobiety w wieku 45 i 49 lat były wiceprezeskami stowarzyszenia działającego w Krośnie, zajmującego się pozyskiwaniem dotacji m.in. z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. O środki ubiegali się przedsiębiorcy organizujący szkolenia.

O pomoc do stowarzyszenia zgłosiła się mieszkanka powiatu, która zajmowała się organizacją i prowadzeniem szkoleń oraz rekrutacją uczestników. Zawarła ze stowarzyszeniem umowy i przygotowała pierwsze szkolenie.

Kiedy w listopadzie 2025 roku rozliczała je ze stowarzyszeniem, jego wiceprezeski miały zażądać 12 tys. zł w gotówce w zamian za rozliczenie i wypłatę należnych środków. Według ustaleń śledczych, kobiety powtórzyły żądania po zakończeniu drugiego szkolenia w tym samym miesiącu. Domagały się nie tylko "12 tys. zł za podpis" na dokumentach dotyczących pierwszego projektu, ale także dodatkowych 15 tys. zł za pozytywne rozliczenie i przyznanie dofinansowania dla drugiego. Jak ustalono, w grudniu 2025 roku otrzymały 12 tys. zł.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.