Jeśli Anglicy nadal będą tacy oszczędni, to w przyszłości będziemy się też teleportować "coachami".

Niemal w połowie drogi między Budapesztem a Bratysławą, 12 kilometrów od stacji Tata, znajduje się miejscowość Kocs (czyt. kocz). W późnym średniowieczu, za panowania Macieja Korwina, miejscowi kołodzieje zaczęli tam produkować wozy z zawieszeniem na stalowych sprężynach.

Owe pojazdy szybko zyskały uznanie i stały się popularne w całej Europie. Wozy z Kocsu (kocsi szekér), rozjeżdżając się po świecie, wiozły również swoją nazwę. Zwłaszcza w Niemczech utrwaliło się słowo Kutsche, którym z czasem zaczęto określać wóz niezależnie od pochodzenia, podczas gdy kierujący wozem nazywany był Kutscher.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót wydarzeń dnia