Na numer 112 zadzwonił anonimowy informator, który przekazał w poniedziałek, że w garażu budynku, w którym znajduje się redakcja wPolsce24, znajdują się niebezpieczne materiały.

O pojawieniu się służb poinformowała redakcja wPolsce24. Informację tę potwierdził w rozmowie z nami oficer dyżurny rzecznika Komendy Stołecznej Policji. - Do interwencji doszło w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa. Policjanci udali się na miejsce, gdzie w toku czynności nie potwierdzili zagrożenia. Na tym interwencja została zakończona - przekazał.

Do zdarzenia szybko odniósł się były premier Mateusz Morawiecki. Poseł Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że "wolne media to nie przywilej dziennikarzy, a tarcza wolnych obywateli".

"Teraz atakują wPolsce24! To jest sygnał alarmowy dla każdego obywatela. Bo jeśli dziś władza próbuje uciszyć niewygodne media, jutro spróbuje uciszyć każdego, kto zadaje pytania, patrzy jej na ręce i mówi prawdę" - zaznaczył Morawiecki. "Nie pozwólmy odebrać Polsce wolnego słowa. Nie pozwólmy zamienić demokracji w system strachu" - zaapelował.

Solidarność z redakcją wPolsce24 wyraził kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.