Kiedy zobaczyłem na czerwonym dywanie Catherine Deneuve, która gra w naszym filmie, pomyślałem, że to jakaś kompletna abstrakcja.
Kuba Armata: Na planie „Historii równoległych" miałeś francuskie Hollywood. W obsadzie znaleźli się: Isabelle Huppert, Vincent Cassell, Catherine Deneuve. Robiło to na tobie wrażenie jako na aktorze?
Maciej Musiał, aktor, jeden z producentów pokazywanego w Cannes filmu "Historie równoległe", inspirowanego "Dekalogiem"*: Tak naprawdę byłem na planie tylko jeden dzień. Przy filmie pracowało dziewiętnastu producentów z Francji, Belgii, Stanów Zjednoczonych. Podkreślam to w wywiadach, bo gdzieś zaczęła funkcjonować narracja, jakbym ten film zrobił sam. Podczas, gdy każdy miał określoną rolę. Ja zabezpieczyłem prawa, przyszedłem z koncepcją.














