Za nami turniej WTA 1000 w Rzymie. Czy wpłynął on na ranking WTA? Owszem. W czołówce do zmian jednak nie doszło. Iga Świątek utrzymała miejsce w TOP 3, ale ma dodatkowe powody do radości. Do roszad i to sporych doszło za to pod koniec TOP 10. Tak wygląda ranking WTA po turnieju w Rzymie.

Fot. REUTERS/Ciro De Luca

"Mecz był wymagający i oczywiście liczyłam na inny rezultat. Jednak naprawdę dobrze mi się tu grało. Czuję, że moja gra nabiera tempa dzięki całej pracy, którą w ostatnim czasie w to włożyliśmy" - pisała Iga Świątek w mediach społecznościowych po turnieju w Rzymie. Polka dotarła do pierwszego półfinału w sezonie, co pozwoliło jej zgarnąć sporo punktów. Zyskała względem poprzedniej kampanii, kiedy to odpadła już na etapie trzeciej rundy. Jak tegoroczny wynik wpłynął na jej pozycję w rankingu WTA?

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Iga Świątek wciąż na trzecim miejscu. Zbliżyła się do Aryny Sabalenki