"To nie jest zagadka kryminalna". Ależ jest. I to jaka!
Wszyscy bohaterowie mają tu szare z niewyspania twarze i ogromne ego. To zrozumiałe. Każda z postaci na pierwszym planie belgijskiego, anglojęzycznego serialu kryminalnego "To nie jest zagadka kryminalna" jest legendą świata sztuki. To produkcja, która pachnie papierosem gaszonym na podeszwie eleganckiego buta, nieprzetrawioną whisky butelkowaną w czasach napoleońskich, farbami olejnymi i terpentyną.
A sam serial, mimo buńczucznego tytułu, jest właśnie zagadką kryminalną. Jego twórcy przed każdym odcinkiem przestrzegają widzów, by nie wierzyli w to, co widzą – słusznie, skoro cała fabuła to fikcja wykorzystująca prawdziwe postaci czołowych XX-wiecznych surrealistów do stworzenia piętrowej intrygi kryminalnej.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium













