"Śmierć z dala od palm" to nie bez powodu jedna z najchętniej oglądanych produkcji na polskiej antenie BBC First. Doceniany na całym świecie serial kryminalny jest spin-offem innego, popularnego tytułu - "Śmierci pod palmami". Jego urok polega na tym, że skupia się na postaci trudnego do niepolubienia detektywa Humphreya Goodmana. Właśnie w tej roli występuje Kris Marshall, którego międzynarodowa publiczność może kojarzyć m.in. z "To właśnie miłość", sitcomu "Moja rodzinka" czy "Zgonu na pogrzebie" w reżyserii Franka Oza, który współpracował z Georgem Lucasem przy "Gwiezdnych wojnach" i mocno maczał palce w "Muppetach" i "Ulicy Sezamkowej". Dużą zaletą "Śmierci z dala od palm" jest też to, że nie trzeba znać "Śmierci pod palmami" (serial ma już kilkanaście sezonów!), by w tej produkcji, jej bohaterach i klimacie się rozsmakować. Choć to produkcja kryminalna, w której pojawia się sprawa niejednego tajemniczego zgonu, to jednocześnie główne oraz drugoplanowe postaci są do schrupania i wiodą niemal sielskie życie w małej i zżytej społeczności. To tacy bohaterowie, z którymi miło się spotykać i miejsce, które chciałoby się odwiedzić. Serial na portalu IMDb ma ocenę 7,4/10.
Nie tylko zagadki kryminalne. Polski wątek robi zamieszanie w nowym sezonie "Śmierci pod palmami"













