Aż o 700 mln zł wzrosną tegoroczne wydatki inwestycyjne Warszawy. Radni dokładają pieniędze na remonty i budowę ulic, drogi rowerowe, parkingi przesiadkowe, a nawet nowy most. I dziwią się, że dwie dzielnice w centrum miasta konsekwentnie nie proszą o fundusze na tego typu projekty.
Rekordowe inwestycje w Warszawie zapowiadało już przegłosowanie budżetu na 2026 rok. Jak pisaliśmy w grudniu, wynosił on 32,2 mld zł, z czego wydatki majątkowe sięgały niemal 4 mld zł. Na sesji w czwartek 14 maja radni zwiększają tę kwotę do 4 mld 697,3 mln zł, z czego 2,9 mld jest przeznaczone na inwestycje ogólnomiejskie, a już 1,7 mld zł - na dzielnicowe.
- Zobaczymy, co z tego wyjdzie - pozwolił sobie na cierpką uwagę Andrzej Rydzewski, dyrektor biura polityki inwestycyjnej w ratuszu, który referował zmiany budżetowe radnym z komisji infrastruktury i inwestycji. Co rok okazuje się bowiem, że wiele dzielnic, ale też niektóre jednostki miejskie nie są w stanie wykorzystać przyznanych im pieniędzy na rozwój. Np. w 2025 r. z 4,2 mld zł na ten cel urzędnikom udało się spożytkować niewiele ponad 3 mld zł. A na co mają wydać kolejne 700 mln zł?
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.















