Posłuchaj 03:51 min

Kardiochirurgom z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM pierwszy raz udało się pobrać serce od noworodka. Dzięki niemu uratowano życie 5-miesięcznemu Ignacemu, który urodził się z wadą serca.

Ignacy urodził się pod koniec ubiegłego roku z hipoplazją lewej komory serca. To wrodzona i ciężka wada, w której lewa komora oraz przynależne jej struktury pozostają nierozwinięte, przez co krew nie jest prawidłowo pompowana do organizmu. Zwykle dzieci z tą wadą przechodzą kilka operacji kardiochirurgicznych, które umożliwiają im życie w oczekiwaniu na przeszczep. Przechodzą go jako nastolatki lub młodzi dorośli. Bo transplantacja serca jest w przypadku tej wady konieczna. Z Ignacym było jednak inaczej.

Na urodziny Wyborczej:

tylko 1 zł