Kiedy samolot z reprezentacją Iranu lądował w Stanach Zjednoczonych, oba kraje były jeszcze w stanie wojny. Ale gdy piłkarze pojawili się na stadionie w Los Angeles, wstępnie ogłoszono pokój. Okoliczności sprawiły, że mecz Iranu z Nową Zelandią urósł do rangi jednego z najważniejszych i najciekawszych w całej fazie grupowej. Korespondencja Dawida Szymczaka, dziennikarza Sport.pl.

REPREZENTACIJA Irana stigla je u Los Angeles.

Kiedy samolot z reprezentacją Iranu lądował w Stanach Zjednoczonych, oba kraje były jeszcze w stanie wojny. Ale gdy piłkarze pojawili się na stadionie w Los Angeles, wstępnie…