Kiedy samolot z reprezentacją Iranu lądował w Stanach Zjednoczonych, oba kraje były jeszcze w stanie wojny. Ale gdy piłkarze pojawili się na stadionie w Los Angeles, wstępnie ogłoszono pokój. Okoliczności sprawiły, że mecz Iranu z Nową Zelandią urósł do rangi jednego z najważniejszych i najciekawszych w całej fazie grupowej. Korespondencja Dawida Szymczaka, dziennikarza Sport.pl.

REPREZENTACIJA Irana stigla je u Los Angeles.

Kiedy samolot z reprezentacją Iranu lądował w Stanach Zjednoczonych, oba kraje były jeszcze w stanie wojny. Ale gdy piłkarze pojawili się na stadionie w Los Angeles, wstępnie…

Tuż po tym, jak Donald Trump ogłosił zawarcie wstępnego porozumienia z Iranem, selekcjoner i kapitan tej reprezentacji pojawiali się na konferencji prasowej. Ale pytań o piłkę,…

Cały świat patrzył, jak Iran zaprezentuje się w swoim pierwszym spotkaniu na mundialu. Podopieczni Amira Ghalenoeiego w meczu z Nową Zelandią stracili gola już w 7. minucie.…

To był mecz, podczas którego na trybunach działo się jeszcze więcej niż na boisku. Za spotkaniem Iranu z Nową Zelandią, rozgrywanym w Los Angeles, kryła się bowiem historia bez…