- Policjanci mnie bili, grozili mi i mojej rodzinie. Miałem taką pustkę w głowie, że przyznałbym się do wszystkiego - mówi Jarosław Sosnowski, który po 21 latach warunkowo przedterminowo opuścił więzienie i stara się o kasację wyroku za zabójstwo.

- Zamknęli mnie, przegłodzili i w nocy wzięli na przesłuchanie. Bili, krzyczeli, grozili. Przyznałbym się wtedy do wszystkiego - mówi Jarosław Sosnowski. Skazali go za zabójstwo…

- Najważniejsze, żeby pobrać teraz próbki DNA. Nie powinny jednak zajmować się tym jednostki zaangażowane w śledztwo sprzed lat. Bo analizując akta sprawy, można odnieść wrażenie,…