Podkreślają, że bez zmian w finansowaniu nauki pozostaniemy montownią cudzych pomysłów. Obawiają się luki pokoleniowej, która tworzy się w polskiej akademii. Inni ubolewają nad odpływem najzdolniejszych na zagraniczne uczelnie. To tylko kilka powodów, dla których naukowcy postanowili zaprotestować.

Pisaliśmy petycje, pukaliśmy do polityków, chodziliśmy na sejmowe komisje. Okazało się, że kręcimy się w kółko i nie osiągamy niczego. Panuje przekonanie, że nasz sektor jest…

Nikt w środowisku nie pamięta protestu w takiej formie i skali. Naukowcy spotykają się dziś o godz. 13 przed Sejmem.