W naszym wspólnym interesie - niezależnie od podziałów politycznych - jest to, by wybitni specjaliści zostawali w Polsce i by to u nas pracowali nad nowymi technologiami. Tylko wtedy nasz kraj będzie mógł konkurować z najbardziej rozwiniętymi gospodarkami świata
Nasi naukowcy nie wytrzymali i zorganizowali protest przed Sejmem. Mają dość biedy. I to nie jest przesada - nakłady na naukę z budżetu państwa i prywatnych źródeł to zaledwie 1,41 proc. PKB, znacznie poniżej średniej w Unii Europejskiej. Chcą, by było to 3 proc. PKB - nie od razu oczywiście, ale w perspektywie najbliższych lat.
I my ten protest popieramy. Bez poważnych inwestycji w naukę nasz kraj - mimo gigantycznego sukcesu gospodarczego w ostatnich trzech dekadach - przestanie gonić najbardziej rozwinięte państwa świata i Europy. Co więcej, będzie skazany na uzależnianie się od zagranicznych technologii w coraz większym stopniu, a to już będzie groźne dla naszego bezpieczeństwa. Już dziś ogromna masa danych Polek i Polaków znajduje się na serwerach, które są poza Polską. Bo nie mamy własnych rozwiązań.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium













