Gra toczy się o najwyższą stawkę: wynegocjowanie nowego planu działania dla wschodniej flanki oraz pokazanie opinii publicznej, że Warszawa nie została odepchnięta na boczny tor amerykańskiej strategii.

- Nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce - zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Polityka informacyjna, (wokół-red.) tej decyzji, delikatnie mówiąc, pozostawiała wiele do życzenia - ocenił w Polsat News wiceszef MSZ Marcin Bosacki.