PiS i obóz Nawrockiego już przygotowują narrację pod kampanię wyborczą. Będą podkreślali, że prawica ma najlepsze dojścia do Białego Domu, a nieudolna ekipa Tuska pozwoliła na zmniejszenie kontyngentu amerykańskich wojsk w Polsce.

Chodzi o około cztery tysiące amerykańskich żołnierzy, którzy mieli przyjechać na misję rotacyjną do Polski. Decyzja Pentagonu o wstrzymaniu rotacji była dla rządzących zaskoczeniem.

- Zwłaszcza, że nie dotarła oficjalną ścieżką, ale po "przeciekach" w amerykańskich mediach. Decyzja zapadła w bardzo wąskim gronie. Nie wiedziała o tym znaczna część osób w Pentagonie, w tym ludzie, z którymi jesteśmy w stałym kontakcie - słyszymy z otoczenia Tuska.

Rozmówca "Wyborczej" podkreśla, że dotychczasowe relacje na linii MON-Pentagon były dobre, stąd zdziwienie jest jeszcze większe.

skrót wydarzeń dnia