Nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce - zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.
Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów, mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec.
Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do tej sprawy w piątek (15 maja) podczas uroczystości przekazania Siłom Zbrojnym RP satelitarnego systemu MikroSAR, zapewnił że "nie ma żadnych decyzji ograniczających obecność sił i środków amerykańskich w Polsce". Jak dodał, sojusz między Polska a USA "jest naprawdę silny". - Polska na swoim terytorium ma zarówno stałą, jak i rotacyjną obecność wojsk amerykańskich - zaznaczył wicepremier.
- Wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu, dowództwo dywizji w Bolesławcu, bazy logistyczne we Wrocławiu, magazyny w Powidzu, czy bazy lotnicze w Łasku i w Powidzu, batalionowa grupa w Orzyszu, Redzikowo i tarcza antyrakietowa, to trwałe symbole obecności wojsk amerykańskich na polskiej ziemi. Nic w tej sprawie się nie zmienia - zapewnił Kosiniak-Kamysz.










