10 września 2026, 15:44
Pociąg, który w środę wykoleił się na przejeździe w Sokolnikach Suchych, najprawdopodobniej uderzył w bak ciężarówki - przekazał w czwartek przedstawiciel spółki PKP PLK. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że kierowca nie zastosował się do prawidłowo działającej sygnalizacji.
PAP/Piotr Nowak
- Z ustaleń już poczynionych na podstawie monitoringu, który udało się odczytać dzisiaj w godzinach wczesnorannych, wiemy o tym, że ciężarówka wjechała od strony drogi nr 12. Nie jest jeszcze ustalone z której strony, czy od jednej czy drugiej miejscowości, z którego pasa ruchu - mówił w czwartek Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych.
- Nie znam jeszcze szczegółów, natomiast najprawdopodobniej uderzenie [pociągu] było w przednią część tej wanny [naczepy] na wysokości zbiornika z paliwem. Część tej ziemi przy przejeździe jest spalona, czyli nastąpił zapłon tej ciężarówki. Najprawdopodobniej było to uderzenie w bak samochodu ciężarowego - dodał przedstawiciel PKP PLK. Z wcześniejszych medialnych doniesień wynikało natomiast, że wjeżdżająca na przejazd ciężarówka uderzyła w jadący pociąg.









