Szef Prokuratury Okręgowej w Radomiu prok. Robert Czerwiński potwierdził w środę (9 września) po południu, że ciężarówka uderzyła w pierwszy wagon pociągu i doprowadziła do wykolejenia składu oraz znacznego uszkodzenia lokomotywy i kilku wagonów. Na ten pociąg zostało sprzedanych 111 biletów. Oprócz pasażerów jechali nim maszynista i dwie osoby obsługi.

Zmarła pasażerka, która podróżowała w pierwszym wagonie. Była jedną z czterech najciężej rannych osób, wśród których byli maszynista i kierowca ciężarówki. Łącznie rannych zostało siedem osób. Poszkodowanych przewieziono do szpitali w Radomiu, Opocznie i Kielcach. Jedną osobę przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zobacz wideo

Zmarła jedna osoba ciężko ranna w wypadku pociągu w Sokolnikach Suchych

Wypadek pociągu w Sokolnikach Suchych. Wstępne zeznania kierowcy- Mamy wstępne zeznania kierowcy ciężarówki. Wskazał, że oślepiło go słońce. Będziemy musieli ten wątek potwierdzić. Bardzo często przy tego typu zdarzeniach kierowcy tłumaczą się w ten sposób. Będziemy wiedzieli więcej, gdy otrzymamy monitoring z kabiny lokomotywy. To nam pokaże znacznie więcej - mówił w TVN24 wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Według wiceszefa resortu sygnalizacja świetlna na przejeździe była sprawna. Przejazd nie ma zapór. Obecnie śledczy prowadzą oględziny miejsca wypadku. - Tu nie chodzi tylko o oględziny pociągu i szczątków samochodu ciężarowego, ale też o wydobycie rejestratorów lokomotywy, pozyskanie obrazu i danych pociągu wskazujących na prędkość i o pozostałe dane techniczne - wyjaśniał prok. Robert Czerwiński.Zderzenie pociągu i ciężarówki. Rząd planuje zmiany w przepisachNa miejsce przyjechali dwaj prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Przysusze, a potem dołączyli śledczy z Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Są też przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.W serwisie X minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że w w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych."Zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska zmiany te będą mieć charakter radykalny. Zwiększenie bezpieczeństwa jest tu bezwzględnym priorytetem. O procedowanych zmianach poinformowałem środowisko kolejarskie, w tym prezesa Urzędu Transportu Kolejowego i szefa związku zawodowego maszynistów kolejowych, z którymi pozostaję w stałym dialogu" - dodał minister.