Będzie koło ratunkowe dla Stelmet Falubazu Zielona Góra? Słynny klub żużlowy ma sporą dziurę w budżecie, sięgającą kilku milionów złotych. Pojawiły się tarcia na linii główny sponsor drużyny - miasto i zagrożona stała się nawet licencja na występy w PGE Ekstralidze w następnym sezonie. Teraz jednak pojawiło się światło w tunelu. Jak informuje portal WP SportoweFakty trwają zaawansowane negocjacje z potencjalnym nowym właścicielem klubu.
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl
- Dziura budżetowa na tę chwilę wynosi około 4 miliony złotych. Wynika to wszystko ze zbudowanego w zeszłym roku budżetu na zasadzie założeń i rozmów prowadzonych przez klub z miastem. Pojawiały się spotkania serwetkowe, które nie zostały sprecyzowane do końca. Stąd te wszystkie problemy - tak tłumaczył w pierwszej połowie sierpnia sytuację finansową zielonogórskiego klubu Rafał Prokopiuk, dyrektor zarządzający. Stelmet Falubaz dorobił się takich kłopotów finansowych, że zagroziła mu nawet utrata licencji na występy w PGE Ekstralidze.
Zobacz wideo Stanko Svitlica szczerze o duecie Adamski - Zjawiński: Muszą w każdym meczu powtarzać dobrą grę, mają sporą konkurencję
Słynny klub z potężną dziurą w budżecie. Miasto musiało pomóc






