- W ciągu dwóch lat strata zwiększyła się o ok. 20 milionów złotych. Do obecnej sytuacji doszło, mimo dotacji i pożyczek ze strony miasta i miejskich spółek. W ciągu minionych dwóch lat miasto dopłaciło do klubu ok. 67 mln - mówił Zbigniew Kałuża, mniejszościowy udziałowiec Piasta Gliwice. Odpowiedź na te i inne zarzuty przekazał PAP rzecznik prasowy klubu Kajetan Piotrowski, który poinformował też o podjęciu kroków prawnych przez zarząd Piasta.
Tomasz Błaszczyk / PressFocus
Piast Gliwice do ostatniej kolejki poprzedniego sezonu Ekstraklasy walczył o utrzymanie. Ten cel został zrealizowany, jednak tuż przed startem kolejnych rozgrywek sytuacja w klubie ma być trudna. Przynajmniej w kwestiach budżetowych.
Zobacz wideo
Piast Gliwice z rosnącą dziurą budżetową? Biznesmen oskarża rządzących klubem






