Patryk Dziczek wciąż formalnie jest zawodnikiem Piasta Gliwice. W styczniu pojawiły się za to informacje, że po sezonie odejdzie do Pogoni Szczecin. Niewiele jednak brakowało, by wbrew tym zapowiedziom transfer nie doszedł do skutku. Wszystko przez specjalną klauzulę, którą ujawnił dziennikarz Tomasz Włodarczyk. Po piątkowym meczu Pogoni z Zagłębiem stało się jasne, że piłkarz nie będzie mógł z niej skorzystać.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Patryk Dziczek to jedna z najważniejszych postaci w ekipie Piasta Gliwice. Do klubu z Górnego Śląska wrócił w 2022 r. po trzech latach spędzonych w Lazio i Salernitanie oraz problemach kardiologicznych, przez które stracił 1,5 roku gry. Na boiskach Ekstraklasy spisywał się na tyle dobrze, że w 2023 r. selekcjoner Michał Probierz dał mu rozegrać dwa mecze w reprezentacji Polski. Środkowy pomocnik zainteresował też jednego z ligowych rywali.
Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: To jest prawdziwy Robert, zdjął maskę
Pogoń już ogłosiła ws. Patryka Dziczka. Nagle ujawniono ws. klauzuli









