Wiadomo, że 14-latek i jego rok młodsza kuzynka żyli chwilę po tym, jak pociąg uderzył w ich skuter. Dziewczynka była przytomna i wezwała pomoc. Chłopca, mimo przeprowadzonej na miejscu reanimacji, nie udało się uratować.

- Wstępnie prokurator zakwalifikował zdarzenie jako wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym i w tym kierunku prowadzi postępowanie. Kluczowe dla sprawy będą zeznania maszynisty, który wiadomo już, że był trzeźwy w chwili zdarzenia. Prokurator wystąpi także o nagrania z kamer zamontowanych na lokomotywie. Te pozwolą precyzyjnie określić, jak doszło do wypadku - relacjonuje "Wyborczej" rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prokurator Marzena Kiełek-Łopińska.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Tylko na Wyborcza.pl

ksiądz