Do wypadku doszło w poniedziałek (3 sierpnia) około godz. 12.20 w miejscowości Sypień (województwo łódzkie) na terenie powiatu łowickiego. 11-letni chłopiec, jadąc hulajnogą elektryczną, zderzył się z kombajnem rolniczym, którym kierował 48-letni mężczyzna.

Na miejsce zdarzenia od razu skierowano służby ratunkowe, w tym kilka jednostek lokalnej straży pożarnej oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo prowadzonej na miejscu zdarzenia reanimacji, życia dziecka nie udało się uratować.

Zobacz wideo Potrącenie rowerzysty w Gubinie zakwalifikowane jako wypadek. Powód? Nieustąpienie pierwszeństwa rowerzyście

Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak, tego samego dnia dokonano oględzin z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Stwierdził on, że kombajn w ogóle nie powinien poruszać się wąską drogą, na której doszło do wypadku. Dodatkowo przyczynić się do tragedii mógł fakt, że pojazd miał nieprawidłowo rozłożone urządzenia.

Kierowca kombajnu usłyszy zarzuty