Władza nie tym jest niebezpieczna, że ma władzę, lecz tym, że może jej swobodnie nadużywać. Adam Michnik poleca esej Tadeusza Kotarbińskiego "Idea wolności"

Liberalizm odstawiono na boczny tor. Jedni mówią, że pójdzie do reperacji, inni - że na szmelc. Snuje on tu swe medytacje sposobem dialektycznym, wedle schematu: teza, antyteza, wreszcie synteza. Jako indywidualista·niechętny jest wprawdzie szablonom, lecz będąc skądinąd notorycznie racjonalnym i empirycznym - rad korzysta z wypróbowanego przez socjalizm rozsądnego wzorca.

Czy historia toczy się stale podobnym trybem, tego nie przesądza bynajmniej, wątpieniu raczej poddając koncepcję zbyt uproszczoną; że jednak kolejność dialektyczna będzie na miejscu w dialektyce, czyli w rozstrząsaniach, to dlań dostatecznie jasne. Akceptuje więc następstwo faz namysłu, małą jedynie wprowadzając zmianę.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Klub Gazety Wyborczej