Od kilku miesięcy mówiło się, że Gliwice mogą być kolejnym miastem, w którym zorganizowana zostanie zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum. Przeciwnicy prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki zarzucają jej m.in. rezygnację z budowy szpitala.

Fala referendalna przetacza się przez Polskę. Po skutecznym odwołaniu władz najpierw Zabrza, a niedawno Krakowa, w całym kraju powstają komitety zbierające podpisy pod wnioskami o referendum. Zbiórka trwa m.in. w Warszawie, a w Częstochowie komisarz wyborczy liczy podpisy. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to kolejne miasto, w którym o losach prezydenta zdecydują mieszkańcy przy urnach.

Teraz do tego grona dołączają Gliwice. O tym, że prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka będzie się musiała zmierzyć z takim wyzwaniem mówiło się co najmniej od kilku miesięcy. Na początku roku w mieście zlecono sondaż, w którym padały takie pytania jak: Czy jesteś za rozpisaniem referendum w Gliwicach? Czy zagłosujesz za odwołaniem prezydenta miasta? Do dziś nie wiadomo, kto zlecił wykonanie badania.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.