27 sierpnia 2026, 10:16
- Jak twierdzi sam pan poseł Moskal, był tam (na Ibizie - red.) w imieniu fundacji, w której jest przewodniczącym rady pro bono - przekonywał Radosław Fogiel w rozmowie z TVP Info.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 7 sierpnia ubiegłego roku na Ibizie doszło do spotkania posła PiS, Michała Moskala i byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z szefem Zondacrypto Przemysławem Krala. Z tekstu wynika, że poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Po spotkaniu z Kralem Moskal miał zacząć aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie.
Parlamentarzysta zaprzeczył, aby doszło do współpracy lub przekazania jakichkolwiek pieniędzy. Oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz, a Fundacja ORGiD, z którą współpracuje, po wewnętrznej weryfikacji zakończyła rozmowy z Zondacrypto. Dodał, że ani on, ani fundacja nie przyjęli od Krala żadnych środków.






