Dostosowywanie się głównych partii politycznych do prawicowych radykałów to zdecydowanie ślepa uliczka, która może jedynie zradykalizować ich elektoraty, ale nie przyczyni się do poszerzenia bazy politycznej.
Działalność skrajnych środowisk politycznych w Polsce sprawiła, że z fali solidarności z napadniętą przez Rosję Ukrainą niewiele nad Wisłą zostało. Czołowe pozycje w sondażach, zaraz za dwiema głównymi partiami, zajmują ugrupowania nacjonalistyczne – Konfederacja Sławomira Mentzena oraz zrzeszająca w dużej mierze wprost prorosyjskich działaczy Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Właśnie na fali antyukraińskich nastrojów, PiS, którego rząd w 2022 r. podjął słuszną decyzję o szerokiej pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz humanitarnej dla uchodźców ukraińskich, z zapałem godnym neofity odżegnuje się teraz od wcześniej prowadzonej polityki i ustami kandydata na premiera, Przemysława Czarnka, zapowiada deportacje niepracujących Ukraińców. Dlaczego nie jest to dobry pomysł?
kalendarium
Seriale






