To był szalony wieczór z rewanżami w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po historycznym sukcesie Sabah Baku przyszedł czas na wyłonienie dwóch kolejnych uczestników fazy ligowej. Ostatecznie zagrają w niej Bodo/Glimt, które ograło NEC Nijmegen 3:0, a także LASK Linz, który odrobił stratę trzech goli sprzed tygodnia i wygrywając 4:1 doprowadził do dogrywki w rywalizacji z Celtkiem Glasgow. Ostatecznie Austriacy przypieczętowali awans w dodatkowych 30 minutach dzięki bramce Samuela Adenirana.
Fot. REUTERS/Leonhard Foeger
Pierwszym zespołem, który awansował do fazy ligowej Ligi Mistrzów przez ścieżkę eliminacyjną został Sabah Baku. Mistrzowie Azerbejdżanu z Tymoteuszem Puchaczem w składzie pokonali Hapoel Beer Szewa 5:2 po dogrywce, a Polak zanotował asystę w doliczonym czasie regulaminowego czasu gry. We wtorkowy wieczór doszło jeszcze do dwóch innych rewanżowych starć IV rundy.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
FK Bodo/Glimt mierzyło się przed własną publicznością z NEC Nijmegen, zaś LASK Linz podejmował Celtic Glasgow. Po pierwszych meczach zaliczkę mieli Norwegowie, którzy wygrali na wyjeździe 3:1, a także Szkoci, którzy triumfowali 3:0 na własnym stadionie. Nie można było jednak skreślać ani Holendrów, ani Austriaków, którzy przed tygodniem udowadniali, że potrafią postraszyć. Z tym, że byli nieskuteczni.












