Na Kozanowie czy Sołtysowiach we Wrocławiu był ostre protesty przeciw nowym inwestycjom mieszkaniowym. Mogą wrócić, bo deweloperzy na ostatniej prostej dostali zielone światło.
- Mieszkańcy muszą mieć poczucie, że decyzje nie zapadają ponad ich głowami i są oni partnerami w rozmowie o mieście - tak szef klubu KO Robert Leszyński chwalił projekt Planu Ogólnego, który rada ma przyjąć w poniedziałek, 24 sierpnia. To nowy dokument, który określa politykę przestrzenną miasta zastępując dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania.
Leszczyński nie przedstawił publicznie poprawek, które KO złożyła do Planu Ogólnego. Zrobił to jej koalicjant - Lewica Razem. Anna Kołodziej powiedziała wprost - są wśród nich odrzucone wnioski w trybie lex deweloper: - Przy ul. Kozanowskiej 69, która otrzymała opinię negatywną i przy ul. Paprotnej, gdzie jest teren przemysłowy, zajezdnia autobusowa gdzie pojazdy ładowane są wodorem 24 godziny na dobę. Już widzę te skargi mieszkańców nowych bloków. I nie wiem jak państwo, ale wolałabym aby miasto nie budowało przez to nowej zajezdni za kilkadziesiąt milionów złotych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








