Ulokowanie dużego osiedla, w tym 14-piętrowych wieżowców dla kilku tysięcy mieszkańców, w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów przemysłowych może w przyszłości prowadzić do nieuniknionych napięć między obiema funkcjami: mieszkaniową a przemysłową - przestrzegają przed lex deweloper, właściciele firm z ulicy Bór.

Lex deweloper to wygasająca specustawa, która pozwala budować mieszkania wbrew obowiązującym planom miejscowym tam, gdzie nie jest to sprzeczne ze studium zagospodarowania miasta. Jest jednak podstawowy warunek: zgoda rady miasta.

Pod koniec lipca "Wyborcza" ujawniła plany spółki "Zielony Bór", która w ramach przepisów lex deweloper proceduje w częstochowskim magistracie budowę 14 budynków wielorodzinnych wzdłuż dawnej trasy kolejowej prowadzącej w latach 50. ubiegłego wieku przez Bór, Zawodzie, Kucelin i Kusięta. Osiedle miałoby być podzielone na trzy części. Pierwsza to cztery 14-piętrowe bloki od strony północno-zachodniej, druga część to cztery nieco niższe wieżowce (9-11 kondygnacji) od strony południowo-zachodniej i ostatnia część osiedla to sześć budynków o dziewięciu kondygnacjach. Każda z części będzie miała odrębny charakter, ale całość ma być spójna - poprzez tereny zielone, place zabaw i rekreacji, drogi wewnętrzne. Wniosek inwestora - po wcześniejszych poprawkach - wpłynął do częstochowskiego urzędu miasta 1 lipca.