Na stadionie San Mames w Bilbao część kibiców miejscowego Athleticu wybuczała i wygwizdała swoich piłkarzy: Nico Williamsa, Aymerica Laporte'a i Unaia Simona, którzy przed meczem ligowym z Sevillą zaprezentowali publiczności Puchar Świata, zdobyty niedawno z reprezentacją Hiszpanii.
Jak czuł się selekcjoner La Roja Luis de la Fuente, siedząc na trybunach San Mames? Dla niego separatyzm baskijski to jednak nic nowego. De la Fuente urodził się w miejscowości Haro, we wspólnocie autonomicznej La Rioja, która od północy graniczy z Krajem Basków. Jest wychowankiem Athleticu, więc tym bardziej naturalne, że w sobotę przybył na San Mames w Bilbao na ligowy mecz z Sevillą (1:3) w drugiej kolejce ligi hiszpańskiej.
Trzech mistrzów z Bilbao
Dla Athleticu to było pierwsze spotkanie w sezonie, bo La Liga przełożyła mecze pierwszej kolejki wszystkim drużynom, które oddały swoich zawodników reprezentacji Hiszpanii na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. La Roja zdobyła tam tytuł mistrzowski. Stoper Aymeric Laporte i bramkarz Unai Simon byli graczami podstawowej jedenastki, Nico Williams wchodził z ławki, ale w finale z Argentyną asystował przy zwycięskim golu Ferrana Torresa. W skrócie: wszyscy trzej mieli ogromny udział w sukcesie drużyny De la Fuente.










