Lekarze wciąż walczą o życie ośmiomiesięcznego dziecka. Jeszcze dziś kierowca pojazdu zostanie przewieziony do krakowskiej prokuratury. Według krakowskiej policji przyczyną wypadku mogła być nadmierna prędkość pojazdu.
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 18 przy ulicy Solnej w Krakowie. - Kierujący pojazdem marki Volkswagen utracił panowanie nad kierownicą i wjechał w trzy osoby: kobietę, mężczyznę i dziecko - poinformował oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, mł. asp. Rafał Wawrzuta, w rozmowie z Gazeta.pl.
Policja ustaliła, że wypadek wydarzył się na chodniku. Wersję tę potwierdza również straż pożarna. - Mężczyzna i kobieta w wieku około 30 lat oraz 8-miesięczne dziecko spacerowali chodnikiem. Samochód z czterema pasażerami i około dwudziestoletnim kierowcą po prostu w nich wjechał - poinformował rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, kpt. mgr Hubert Ciepły, w rozmowie z Gazeta.pl.
Karetka zabrała poszkodowanych do krakowskich szpitali. Ratownicy w czasie transportu cały czas prowadzili u nich resuscytację krążeniowo-oddechową. Niedługo później pojawiła się informacja, że nie udało się uratować życia dwojga dorosłych.
Z informacji straży pożarnej wynika, że autem podróżowały cztery osoby w wieku od ok. 20 do ok. 25 lat.









