Iga Świątek do półfinału z Pegulą podchodzi jako obrończyni tytułu w Cincinnati. Ponadto Polka powróciła do świetnej dyspozycji. Niedawno wygrała turniej serii WTA 1000 w Toronto, a w USA przedłużyła passę wygranych z rzędu do dziesięciu.
Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros
"Złe wieści z Cincinnati". Burza niszczy plan gry
Na kolejne spotkanie Polki przyjdzie fanom poczekać nieco dłużej. Pierwotnie mecz z Pegulą miał rozpocząć się o godzinie 21:00 polskiego czasu. Wcześniej na korcie zaprezentować mieli się Flavio Cobolli i Arthur Fils.
Niestety, tenisiści nawet nie zdołali rozpocząć swojej gry, o czym na portalu X poinformował profil "Z kortu - informacje tenisowe".






