21 sierpnia 2026, 16:34

- Marcin Romanowski jest poszukiwany jako podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, jako Marcin Romanowski, pod swoją tożsamością. Jeżeli posługuje się jakąkolwiek inną, popełnia kolejne przestępstwa - podkreślił prokurator krajowy Dariusz Korneluk.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W ubiegłym tygodniu do sądu wpłynął wniosek posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Taki list zapewniłby politykowi możliwość pozostania na wolności do czasu zakończenia postępowania ws. Funduszu Sprawiedliwości. Z pisma wynika, że list posła PiS został nadany w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza. Polityk stwierdził także, że posługuje się paszportem na inne imię i nazwisko.

Donald Tusk przekazał, że Romanowski na "99 procent" przebywa w prorosyjskim Naddniestrzu. - Prokuratura nie ocenia procentowo wartości dowodowej. Natomiast rzeczywiście nie ulega wątpliwości, że pan Romanowski ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości (...) Mówiąc kolokwialnie, jest zbiegiem - podkreślił w piątek (21 sierpnia) prokurator krajowy Dariusz Korneluk na antenie TVN24.