Sojusz Hitlera i Stalina niemal nie występuje w zachodniej narracji o wojnie. To zadziwiające, bo okazał się kluczowy dla jej wybuchu i wpłynął na życie milionów ludzi.
Krótko po północy, w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 roku, Józef Stalin wzniósł toast za Adolfa Hitlera. Okazją było oczywiście podpisanie paktu niemiecko-sowieckiego, znanego jako pakt Ribbentrop-Mołotow, czyli traktatu o nieagresji między Moskwą a Berlinem, który dał Hitlerowi zielone światło do agresji na Polskę, torując tym samym drogę do wybuchu II wojny światowej w Europie. Jest to data głęboko wyryta w pamięci wielu milionów ludzi w Polsce, Finlandii, Rumunii i państwach bałtyckich, a także tych, których korzenie sięgają tych krajów. Mimo to jej znaczenie pozostaje zadziwiająco niedostrzegane w dominującej zachodniej narracji o wojnie.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
kalendarium
wczoraj w wyborczej









