Mieszkańcy podwarszawskiej gminy Michałowice od 1 września będą mieć na jednym nośniku bilety na Warszawską Kolej Dojazdową i komunikację miejską w stolicy. W dodatku po niższej cenie z pierwszej strefy. Ale Warszawiacy za dojazd "wukadką" do Michałowic zapłacą więcej.

Warszawska Kolej Dojazdowa kończy wymianę 40-letnich torów, która trwała od zeszłego roku. Pasażerowie muszą się liczyć z dodatkowymi przesiadkami i rzadszymi kursami. W nocy z soboty na niedzielę 23 sierpnia pociągi będą jeździć tylko jednym z torów między Komorowem a Śródmieściem. Powodem jest konieczność regulacji toru nr 2 w rejonie przystanku Warszawa Reduta Ordona.

Za to od 1 września w "wukadce" wraca normalny rozkład jazdy z kursami co 10 min w godzinach szczytu między Warszawą a Podkową Leśną. Dalej do Grodziska Mazowieckiego pociągi będą odjeżdżały co 10-20 min, a do Milanówka - co 40 min. Po wakacjach ważna zmiana czeka też pasażerów z gminy Michałowice.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY