Karol Banaś, sanitariusz łódzkiej karetki, który zabił pavulonem pacjentkę skarżącą się na wysypkę, obecnie przebywa na wolności. Mimo że kara więzienia kończy mu się za 3 lata.

Dziennikarze portalu Onet, w następstwie doniesień o handlu informacjami o zgonach w warszawskich szpitalach, postanowili sprawdzić losy skazanych w aferze "łowców skór" z Łodzi sprzed dwóch dekad. Z poczynionych ustaleń wynika, że spośród głównych bohaterów tego procederu w tym momencie tylko jedna osoba przebywa za kratkami. Za to Karol Banaś, sanitariusz skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo pacjentki pavulonem oraz pomoc w czterech innych morderstwach, przebywa na wolności.

"Wyborcza" ujawniła aferę "łowców skór" 23 stycznia 2002 r. Opisali ją Marcin Stelmasiak i Tomasz Patora. W 21. rocznicę ujawnienia afery Patora wrócił do sprawy w książce "Łowcy skór. Tajemnice zbrodni w łódzkim pogotowiu".

Z informacji uzyskanych z wrocławskiego Sądu Okręgowego wynika, że pod koniec maja 2026 roku dobiegający sześćdziesiątki mężczyzna otrzymał półroczną przerwę w odbywaniu kary, motywowaną względami zdrowotnymi. Ma ona potrwać do 27 listopada, jednak na tym sprawa się nie kończy. Jak poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Łodzi, na początku czerwca wpłynął również wniosek Karola Banasia o przedterminowe warunkowe zwolnienie z zakładu karnego. Dokument ten nie został jeszcze prawomocnie rozpoznany. Banaś przebywa w więzieniu od stycznia 2004 roku, tak więc powinien zakończyć ją w 2029 roku.