Stuart B., niegdyś jeden z najpopularniejszych polskich youtuberów i główny bohater afery "Pandora Gate", spędzi najbliższe tygodnie w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce. Sąd nie przychylił się jednak w pełni do oczekiwań prokuratury.
W środę, 19 sierpnia, policjanci przewieźli 34-letniego Stuarta B. z Aresztu Śledczego na Białołęce do budynku Prokuratury Okręgowej w Warszawie przy ul. Chocimskiej. To tam były gwiazdor internetu usłyszał zarzuty związane z przestępstwami seksualnymi wobec małoletnich. Jeszcze tego samego dnia prokurator prowadzący sprawę skierował do sądu wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztowania o trzy miesiące.
Śledczy argumentowali, że izolacja jest konieczna, m.in. dlatego, że po wybuchu afery podejrzany ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości w Wielkiej Brytanii.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY









