20 sierpnia 2026, 14:29
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek o utrzymaniu w mocy tymczasowego aresztu wobec 34-letniego youtubera Stuu. Mężczyzna ma pozostać w areszcie przez miesiąc.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uznał, że miesiąc aresztu wystarczy na to, by Stuu został w tym czasie poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym i seksuologicznym. Podejrzany mężczyzna ma prawo złożyć zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie na tę decyzję.
Podejrzany Stuart K.-B., znany jako Stuu, usłyszał w środę zarzuty dotyczące rozpijania nieletnich i czynów o charakterze seksualnym z małoletnimi poniżej 15. roku życia. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Do zdarzeń, według śledczych, dochodziło w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.






