Konie albo elektromobilność - sporu o transport do Morskiego Oka nadal nie udało się zakończyć. Organizacje ochrony zwierząt żądają natychmiastowej likwidacji transportu konnego. Domagają się jednocześnie licencji na własne przewozy.
Środowe spotkanie przedstawicieli organizacji ochrony zwierząt, władz powiatu, Tatrzańskiego Parku Narodowego i środowiska przewoźników w Zakopanem nie nie miało spokojnego przebiegu.
Najostrzej wypowiadali się przedstawiciele organizacji prozwierzęcych. Ich stanowisko jest jednoznaczne: nie chcą kolejnego modelu hybrydowego ani ograniczenia transportu konnego. Chcą jego likwidacji. – My już nie negocjujemy z nikim. Tu negocjacje trwają 10–15 lat, jak słyszymy. My nie negocjujemy, my żądamy likwidacji koni na Morskie Oko – padło podczas konferencji.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY







