NASA przeprowadziła na sondzie Voyager 2 operację o nieco złowieszczej nazwie "Wielki Wybuch". Dzięki niej legendarny statek będzie mógł prowadzić badania jeszcze o rok, a być może nawet o dwa lata dłużej.

Chodziło o niezwykle precyzyjne przełączenie instrumentów i układów elektronicznych, które pozwoliło zaoszczędzić prawie 10 watów mocy. Tyle zużywa niezbyt mocna żarówka LED. Dla Voyagera 2 to jednak energetyczna „kroplówka", która może znacząco przedłużyć jego życie.

Bo po niemal 49 latach lotu sondzie zaczyna brakować mocy.

Sonda wystartowała 20 sierpnia 1977 r. Jej podstawowa misja miała trwać zaledwie kilka lat. Odwiedziła jednak Jowisza i Saturna, a potem poleciała dalej.

kalendarium