Aryna Sabalenka w niedawnej rozmowie z magazynem Time podzieliła się ciekawym pomysłem na innowację w światowym tenisie. Mowa o "pokojach gniewu", do których zawodnicy mogliby udać się w przerwie między setami i wyładować swoją złość czy frustrację z powodu wydarzeń na korcie.
Fot. John E. Sokolowski/REUTERS
Sezon 2026 nie jest usłany różami dla Aryny Sabalenki. Wprawdzie Białorusinka wciąż jest liderką rankingu WTA, ale w Wielkich Szlemach jej zupełnie nie idzie. Podczas Australian Open musiała uznać w finale wyższość depczącej jej po piętach Jeleny Rybakiny, z Roland Garros odpadła już w ćwierćfinale, a podczas Wimbledonu poległa w czwartej rundzie.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Łącznie Sabalenka triumfowała w trzech turniejach tegorocznego cyklu. Udało jej się to w Brisbane, Indian Wells i Miami. Przewaga nad Rybakiną w rankingu WTA jednak wciąż topnieje i nie jest powiedziane, że białoruska tenisistka utrzyma ją do końca sezonu. Tym bardziej że czasami, gdy sytuacja na korcie wymyka jej się spod kontroli, nie trzyma ciśnienia.






