Mieszkańcy ulicy Spornej od lat zabiegają w urzędach o kanalizację i ciągle słyszą, że się nie da. Jednak w przypadku oddalonej o kilkanaście metrów inwestycji deweloperskiej sprawa wygląda inaczej.

Do domów jednorodzinnych na ulicy Spornej na warszawskim Ursynowie nadal kursuje szambiarka. Tymczasem, na końcu ulicy, przy krzyżowaniu z Farbiarską, pozwolenie na przyłączenie do sieci kanalizacyjnej dostał deweloper. Firma rozpoczęła już nawet budowę kanału sanitarnego. Mieszkańcy mogą na to jedynie patrzeć z zazdrością.

- Od kilkunastu lat słyszymy, że kanalizacja będzie u nas za rok, za dwa i tak dalej. Cały czas jesteśmy pomijani. Mam wrażenie, że kanalizacja na naszych oczach powstaje wszędzie, tylko nie u nas - mówi Paulina, która od 18 lat mieszka przy ulicy Spornej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+