Z 24-godzinnym opóźnieniem, ale plan został wykonany. Lech Poznań wygrał z KI Klaksvik 5:0 i zapewnił sobie awans do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Bramki zdobyli Sayyadmanesh, Rodriguez, Kozubal, Hakans i Walemark. Złą wieścią jest kontuzja Mikaela Ishaka. Kolejnym rywalem mistrzów Polski będzie mistrz Szwajcarii - FC Thun.

Przemyslaw Szyszka / PressFocus

Lech Poznań wyjątkowo w piątek rozegrał rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europy z Klaksvik. Kolejorz chciał dolecieć na Wyspy Owcze w środę, ale warunki atmosferyczne uniemożliwiły dotarcie na miejsce. Udało się to dopiero w czwartek ok. 16:30 - trzy godziny przed planowym rozpoczęciem spotkania.

Zobacz wideo SEKRETY MANCHESTERU UNITED. WESZLIŚMY TAM Z KAMERĄ

W pierwszym meczu Lech był o włos od szokującego rezultatu. Farerzy długo nie kapitulowali, a sami byli bardzo blisko strzelenia gola. Ostatecznie jednak Kolejorz wygrał 1:0 po trafieniu Yannicka Agnero. Trener Frederiksen rozważał przełożenie ligowego spotkania z Piastem, ale ostatecznie do tego meczu doszło. Poznaniacy wygrali 3:0, a bohaterem był Karol Delikat. 18-latek zdobył bramkę w swoim pierwszym kontakcie z piłką, już 35 sekund po swoim debiutanckim wejściu na boisko.