Kłopoty nie opuszczają mistrzów Polski. Lech Poznań miał w środowe popołudnie 12 sierpnia wylecieć z Ławicy na Wyspy Owcze, by w czwartek zmierzyć się w rewanżowym starciu III rundy el. Ligi Europy z tamtejszym KI Klaksvik. Jak informuje jednak Dawid Dobrasz z portalu Meczyki.pl, termin spotkania jest poważnie zagrożony. Wszystko z powodu trudnych warunków atmosferycznych w Torshavn. Do całej sprawy odniósł się również Niels Frederiksen.

Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Lech Poznań pokonał KI Klaksvik 1:0 w pierwszym spotkaniu III rundy el. Ligi Europy po bramce Yannicka Agnero. Na rewanż zatem Poznaniacy udali się z jednobramkową zaliczką, lecz ze sporymi problemami. Jak poinformował bowiem Niels Frederiksen podczas środowego briefingu prasowego, w kadrze na to spotkanie zabraknie Yannicka Agnero i Terry'ego Yegbe, którzy załatwiają w Afryce kwestie wizowe.

Zobacz wideo Żelazny szczerze o Lechu Poznań: Dzisiaj ten klub jest wzorem dla Legii

Fatalne wieści dla Lecha. Nie wylecieli z Poznania. Mecz z Klaksvik zagrożony