Lech Poznań w czwartek 13 sierpnia ma zmierzyć się z mistrzem Wysp Owczych KI Klaksvik w rewanżowym meczu III rundy el. do Ligi Europy. Podróż na należący do Królestwa Danii archipelag przyniosła jednak nieoczekiwane problemy. Pierwotnie spotkanie planowane było na godzinę 19:30 polskiego czasu. Okoliczności sprawiły, że to już nieaktualne.
Zobacz wideo SEKRETY MANCHESTERU UNITED. WESZLIŚMY TAM Z KAMERĄ
Problemy Lecha Poznań w el. do Ligi Europy. Mecz przełożony
Piłkarze mistrza Polski na Wyspy Owcze mieli udać się już w środę, ale ich lot został odwołany z powodu trudnej pogody i panującej na lotnisku w Vagar mgły. W tej sytuacji wylot przełożono na czwartek rano. Wówczas nie udało się jednak od razu dotrzeć na miejsce. Piloci nie dostali zgody na lądowanie i maszyna udała się na lotnisko w norweskim Bergen. Tam też zawodnicy Lecha spędzili dobrych kilka godzin i oczekiwali na lepsze warunki pogodowe.
Przedstawiciele Lecha Poznań poinformowali w czwartkowe popołudnie, że mecz został przełożony. - Decyzją UEFA mecz pomiędzy KÍ Klaksvík a Lechem Poznań został przeniesiony na jutro (14 sierpnia) na 20:00 czasu polskiego (19:00 czasu lokalnego) - czytamy we wpisie.







