Przed nami rewanże w III rundzie eliminacji do Ligi Europy oraz Ligi Konferencji. W tych pierwszych rozgrywkach zobaczymy m.in. Lecha Poznań, który zagra na wyjeździe z KI Klaksvik. Mistrzowie Polski wywalczyli sobie u siebie malutką zaliczkę (1:0) i na Wyspach Owczych wcale nie muszą mieć tak łatwo. Zdaniem Wojciecha Kowalczyka "Kolejorz" nadal cierpi po kompromitacji z Aarhus i dlatego ostatnio grają słabiej niż na samym starcie sezonu.
screen: https://www.youtube.com/watch?v=a4ezZwq1Jk0
Postawa Lecha Poznań w pierwszym meczu z KI Klaksvik była sporym rozczarowaniem. Mistrzowie Polski mieli zbudować sobie solidną zaliczkę przed rewanżem na Wyspach Owczych, a tymczasem skończyło się ledwie na wyniku 1:0. Tymczasem wyjazdowy rewanż nie zapowiada się na łatwy, bo KI Klaksvik w ostatnich latach niejednego faworyta już tam zaskoczył. Choćby w sezonie 2023/24, gdy niespodziewanie zagrali w fazie grupowej Ligi Konferencji, na tamtejszej sztucznej murawie zremisowało francuskie Lille (0:0), a słoweńska Olimpija Lublana przegrała aż 0:3. Ogółem ostatnim zespołem, który w europejskich pucharach ograł Farerów na ich terenie jest Slovan Bratysława, a było to prawie 3 lata temu.
Zobacz wideo Anita Włodarczyk: eliminacje idą w niepamięć, trzeba wszystko rzucić na finał






